Kulek, mały piesek, już wiekowy – w spokoju i szczęściu dożył swojej pieskiej starości. Dlaczego jednak nie wygląda na tak szczęśliwego psiaka, jak te wszystkie inne, które widzimy w reklamach. Czasami podejdzie, poprosi swoim czułym wzrokiem o pogłaskanie, bo ogólnie woli zajmować się sam sobą. Nie ma z nim problemu… czy jednak na pewno? Jeżeli jest taki porządny, grzeczny i ułożony – dlaczego jego poprzedni właściciele oddali go do ośrodka adopcyjnego dla zwierząt, potocznie zwanego schroniskiem?


Coraz więcej osób decyduje się na oddanie zwierzęcia w momencie, w którym przestaje odpowiadać jego standardom szczęśliwego, pogodnego i rozszczekanego psiaka. Kiedy już starzeje się i powoli niedołężnieje, koniecznie należy siego pozbyć. Czy jest zatem jakaś możliwość, aby pomóc biednym i osamotnionym zwierzakom?


Czy zastanawialiście się kiedyś nad adopcją takiego zwierzaka? Czym w ogóle jest adopcja psa, zapewne nie raz także padnie takie pytanie. Otóż, adopcja to zawsze adopcja. W przypadku ludzi oraz zwierząt dotyczy tego samego – podjęcia odpowiedzialności za wychowanie oraz opiekę i ochronę nad inną żyjącą istotą. Wraz z podjęciem adopcji w grę wchodzi przejęcie całkowitej odpowiedzialności za życie i zdrowie psa, którego zdecydujemy się adoptować.


Bo nie można podjąć się wychowania i opieki nad psem wtedy, kiedy nie jest się świadomym codziennych obowiązków związanych z posiadaniem zwierzaka. Po pierwsze, należy mu zapewnić bezpieczne schronienie oraz miejsce do spania i własną miskę na jedzenie. Każdy zwierzak powinien dostawać coś do jedzenia dwa razy dziennie. No i oczywiście, rzecz najtrudniejsza – codzienne spacery z psem.


Jeżeli jednak uważacie, że nie są to zbyt wygórowane postulaty i z pełną świadomością będziecie w stanie im podołać – nic nie stoi na przeszkodzie, aby sprawić szczęśliwy dom małemu czworonożnemu stworzeniu.